Pudelek

Właśnie wprowadziłam się do nowego mieszkania, a ze mną mój ukochany pudelek. Dzięki pomocy rodziców kredyt, który na nie zaciągnęłam będę spłacać tylko przez 10 lat.

Gdyby nie ich pomoc pewnie trwałoby to ze 30.. I tak jedynymi sprzętami w domu, które posiadałam, oprócz sprzętu agd, był tylko komputer. Oczywiście miałam też kojec w którym spał pudelek. I nie sądzę, żeby to się szybko zmieniło. Aby nie umrzeć z nudów, wieczorami poszukiwałam jakiejś dobrej muzyki do słuchania przez internet. Muzyka, która była ogólnie dostępna, to było to, co codziennie leciało w radiu. I to w każdym. I tak po jakimś czasie nie miałam już nawet ochoty włączać jakiegokolwiek radia, bo miałam wrażenie, że wszystkie teksty znam już na pamięć. Zaczęłam poszukiwać stron z ciekawsza muzyką, aby chociaż znaleźć nowe mp3 na mój odtwarzacz.

Wcześniej muzykę w odtwarzaczu wymieniał mi mój młodszy brat, teraz musiałam to robić sama. Nie wiem gdzie on znajdował te utwory, bo ja miałam problem, żeby znaleźć jakieś darmowe strony. Wszędzie trzeba było płacić. Mój brat musiał znać strony, skąd ta muzyka była za darmo, bo nie wierzę, żeby płacił za każda piosenkę, której chciał posłuchać. Chwilo zrezygnowałam z poszukiwań. Wolę już raz w tygodniu ja i mój pudelek podjechać do rodziców i oddać mój odtwarzacz bratu do załadowania go nowa muzyką.

Teraz wchodzę sobie na portal Gadulek.pl i czytam plotki.